Historie chorób

Siedemnaście lat temu rozpoczęłam poszukiwanie metod poprawy mo­jego stanu zdrowia. Bardzo często chorowałam na infekcję górnych dróg oddechowych, anginę i grypę. Z reguły stosowano wtedy leczenie antybiotykowe. Dzięki zmianie diety na makrobiotykę, uzupełnioną w międzyczasie odżywianiem się zgod­nym z grupą krwi, schudłam 10 kg, a mój organizm sam zaczął radzić sobie z chorobami. Stosowane wcześniej antybiotyki doprowadziły jednak do grzy­bicy w narządach rodnych, na skórze i paznokciach.

Czułam, że muszę pozbyć się tych in­truzów. Leczenie zastosowanymi środkami (Nystatyna, Otrosept, Pirolam) nie dawały trwałych efektów. Po wysłuchaniu dwóch wykładów zorganizowanych przez CaliVita-Polska stwierdziłam, że zastosuję jej preparaty. Nic nie było w stanie mnie zniechęcić, bo wiedziałam już, jak ważną sprawą jest pozbycie się czegoś, co żyje moim kosztem. Tak więc przez dwa miesiące zażywałam Paraprotex łącznie ze stabilizowanym tlenem - OxyMax. Po zakończonej kuracji byłam rozcza­rowana, bo nie odczułam gwałtownej poprawy samopoczucia. „Nic się nie dzieje nowego, może to nie działa?" -myślałam. Jednak po pewnym czasie zaczęłam analizować swoje różne ob­jawy. Po pierwsze przestałam odczuwać dręczące mnie dotąd zapotrzebowanie na słodycze. Uspokoiłam się, co jest dla mnie bardzo ważne, ponieważ mam stresującą pracę, w której często dzieje się wiele spraw naraz. Dotych­czas miałam w głowie chaos, który przeszkadzał mi w zebraniu myśli i podjęciu decyzji. Korzyści tej przemiany odczułam także w relacjach z rodziną. Stwierdziłam również, że zmienił się wygląd moich paznokci, co świadczy o poprawie ogólnego stanu zdrowia. Odczuwam przypływ energii oraz chęć do życia. Dopiero teraz zrozumiałam, że na efekty trzeba było trochę poczekać. Człowiek nie docenia zdrowia w mo­mencie, gdy nic mu nie dolega. Za­czyna o nim myśleć dopiero wtedy, gdy pojawia się choroba. Cieszę się, że podjęłam decyzję o suplementacji, bo efekty przerosły moje oczekiwania.

Grażyna Kluz (Warszawa) Calinews lipiec 2006